Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

March 12 2013

raache
The Avengers beach looks - Hulk, Hawkeye, Black Widow   
raache
The Avengers beach looks - Loki, Thor, Iron Man, Captain America   
raache
The Avengers sleepover - Black Widow, Hulk, Hawkeye
raache
The Avengers sleepover - Loki, Thor, Captain America, Iron Man   
Reposted bymakuro83 makuro83

March 11 2013

raache
raache
3209 22cc
Reposted fromkiixey kiixey vianoisetales noisetales
3615 5bf9

vampiratestakemanhatten:

sweetbabycheesus:

night-clowns:

He’s summoning Satan

or maybe he’s just warming his paws because they’re cold 

No, he’s a cat. He is definitely summoning Satan.

Reposted frombwana bwana vianoisetales noisetales
1048 5dd0

lalondes:

sam-clay:

Malala Yousafzai, in a 2011 interview with CNN, discussing her activism on behalf of girls seeking education in Pakistan.

I’m bringing this back because this morning it was announced that Malala Yousafzai has been officially nominated for a Nobel Peace Prize.

Congratulations, princess.

raache
This is how our Solar System actually moves through the Galaxy Not sideways or flat But like a meteor dragging rocks
Reposted frompattex pattex viahessicajughes hessicajughes
raache
raache
raache
7120 2911
Reposted frompedzacafaja pedzacafaja viameiren meiren
raache
8718 ae56 500
Reposted frommeiren meiren
raache
... a z tym pocałunkiem póki co zaczekamy - powiedział piękny książę 
złażąc ze Śpiącej Królewny.
— serplesniowy.soup.io
raache
0632 59bb
3253 cfd0
Reposted fromarkaron arkaron vianomnomnomnom nomnomnomnom
raache
Gambit & Rogue
raache
Reposted fromLuinehil Luinehil viahappykokeshi happykokeshi
raache
raache
KOBIETA (NIE)SZCZĘŚLIWA...

Dzień 1. Dzisiaj świętowaliśmy 25 rocznicę naszego ślubu.. W sumie świętowania to tam za dużo nie było. Kiedy nadszedł czas, by powtórzyć naszą noc poślubną, Zdzisław zamknął się w łazience i płakał. 

Dzień 2. Dziś wyznał mi swój największy sekret. Powiedział, że jest impotentem i że chce, abym dowiedziała się o tym pierwsza. Też mi odkrycie! Czy on naprawdę myślał, że tego nie zauważyłam? 

Dzień 3. To małżeństwo przeżywa poważne kłopoty. Przecież kobieta też ma swoje potrzeby !!! 

Dzień 4. Zdarzył się cud! Jest coś, co nam pomoże! Viagra! Powiedziałam mu, że jeśli zażyje Viagrę, wszystko będzie tak, jak w naszą noc poślubną. Myślę, że zadziała. Zamieniłam mu Prozac na Viagrę, spodziewając się podnieść nie tylko jego nastrój. 

Dzień 5. Błogość! Absolutna błogość! 

Dzień 6. Czyż życie nie jest cudowne? Trochę trudno mi pisać, gdy ciągle to robimy. ) 

Dzień 7. Wszystko mu się kojarzy z jednym! Na przykład wczoraj w mięsnym sklepowa mówiła coś na temat grubej kiełbasy, a Zdzisław wziął to do siebie. Muszę przyznać, że to jest bardzo zabawne - wydaje mi się, że nigdy przedtem nie byłam tak szczęśliwa. 

Dzień 8. Sądzę, że wziął zbyt dużo przez weekend. Zamiast skosić trawnik, eksperymentował z "nowym przyjacielem" jako wykrywaczem kłamstw. Jestem już trochę obolała. 

Dzień 9. Nie miałam kiedy napisać. Mógłby mnie dopaść. 

Dzień 10. Dobra, przyznaję się. Ukrywam się. Najgorsze jest to, że popija Viagrę whisky! Co mam robić? Czuję się kompletnie załamana... 

Dzień 11. Żyję z czymś w rodzaju skrzyżowania Murzyna z wiertarką udarową. Obudziłam się dzisiaj rano dosłownie przyklejona do łóżka.. Nawet pachy mnie bolały. On jest kompletną świnią. 

Dzień 12. Żałuję, że nie jest homoseksualistą. Nie robię makijażu, przestałam czyścić zęby, ba, nawet już się w ogóle nie myję. To na nic. Nadal przychodzi! Nawet ziewanie stało się niebezpieczne... 

Dzień 13. Zawsze gdy zamykam oczy, Zdzisław podstępnie atakuje! To jak pójście do łóżka z pędzącym pociskiem. Ledwie chodzę... Jeśli znów wyskoczy z tym swoim "Oops, przepraszam", chyba zabiję drania. 

Dzień 14. Zrobiłam już chyba wszystko, by przystopował. Nic nie skutkuje. Nawet zaczęłam ubierać się jak zakonnica, ale wydaje mi się, że jest jakby jeszcze bardziej napalony. Pomocy! 

Dzień 15. Myślę, że będę musiała go zabić. Zaczynam trzymać się wszystkiego, na czym usiądę. Koty i psy omijają go z daleka, a nasi przyjaciele w ogóle już nas nie odwiedzają. Ubiegłej nocy powiedziałam mu "pieprz się". I zrobił to. 

Dzień 16. Drań zaczął narzekać na bóle głowy. Mam nadzieję, że "duża rzecz" wreszcie eksploduje. Zasugerowałam mu odstawienie Viagry i zażywanie Prozac"u. 

Dzień 17. Podmieniłam pigułki ale nie zauważyłam specjalnej różnicy... O matko!!! Znów tu idzie!!!!!!!!!!! 

Dzień 18. Wrócił na Prozac. Kawał lenia, przez cały dzień siedzi przed telewizorem z pilotem w ręce i oczekuje, bym mu gotowała, sprzątała, podawała piwo, prasowała koszule... Błogość. Absolutna błogość!!!
— serplesniowy.soup.io
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl